Zapewne dobrze znacie już tą historię - Taylor Lautner pozwał firmę produkującą luksusowe przyczepy za niewywiązanie się z umowy. Właściciel firmy zaproponował ugodę oraz nietypowe rozwiązanie kwestii - pojedynek na pompki.
Do pojedynku nie doszło, a sprawa szybko została wyjaśniona. Taylor podpisał ugodę, na mocy której wypłacone mu zostało 40 tys. dolarów zadośćuczynienia za zwłokę. Aktor postanowił jednak, że nie wykorzysta pieniędzy na swoje potrzeby, a przeznaczy całą kwotę na organizację charytatywną...
Taylor fajnie postąpił?






