Aktorka twierdzi, że dzięki nowej roli mogła poznać prawdziwe życie.
Dakota Fanning, która wcieliła się w postać wokalistki Cherie Currie w obrazie o zespole The Runaways, sądzi, że przez udział w filmie zdobyła nowe życiowe doświadczenia, bez cierpienia, które towarzyszy im w rzeczywistości.
- Jestem coraz starsza i chciałam zrobić coś, czego do tej pory nie robiłam - zwierzyła się Dakota. - W prawdziwym świecie wiele dziewcząt w moim wieku ma już za sobą mnóstwo różnych doświadczeń. Niektóre wychodzą z nich bez szwanku, inne wpadają w kłopoty. Chciałam stanąć z boku i z bezpiecznej perspektywy mojego uporządkowanego życia zobaczyć, przez co przechodzą.
Fajnie by było, gdyby każdy tak mógł popróbować bez konsekwencji.






