Bryce Dallas Howard udzieliła wywiadu magazynowi “Saturday Night”. Opowiedziała w nim o swojej nowej roli w “Zaćmieniu”.
Czy odczuwałaś presję przez to, że rola Victorii była już wcześniej obsadzona?
Tak, oczywiście. Rachelle [Lefevre] wykonała nadzwyczajną pracę tworząc postać Victorii, a radość z tej pracy to nie tylko obserwowanie jak postać się rozwija, ale też jak ty rozwijasz się z nią. To rozwijanie się można zaobserwować w serii “Harry Potter”. Za każdym razem kiedy oglądam jeden z tych filmów jestem bardzo podekscytowana, bo bohaterowie stają się trochę starsi i przytrafiają się im różne rzeczy. Lubię oglądać show telewizyjne. Zaczynasz łączyć się z aktorami bardzo głęboko. To bardzo niefortunne, że Rachelle odeszła. Nie wiem czy powinnam mówić, że czuję presję, bo to raczej ogromna odpowiedzialność, bo fani byli bardzo związani z rolą Victorii i połączeni z Rachelle, bo jest bardzo piękna i utalentowana. Na prawdę zrobiłam co w mojej mocy. Mam nadzieję, że niezależnie od mojej pracy uhonorowałam w jakiś sposób to co było wcześniej stworzone i to co stworzyła Stephenie.
Jakie było dla ciebie filmowanie? Czy miałaś okazję spędzać czas z obsadą i zaprzyjaźnić się z nimi?
O, tak. Chodzi mi o to, że są bardzo mocno zwartą grupą ludzi, którzy są po prostu cudowni. Są niesamowicie autentyczni. Troszczą się o siebie i chronią nawzajem. Są po prostu świetną grupą przyjaciół. Czuję, że przyjaźniliby się bez względu na wszystko. Wszyscy są połączeni przez ten niesamowity moment w ich życiu.
Podoba Wam się nowa Victoria?






