Nowa subkultura coraz bardziej popularna wśród młodzieży...
W amerykańskich szkołach pojawia się coraz więcej osób wystylizowanych na...wilkołaki. Już nie emo, a ludzie-wilki zaczynają przodować w rankingach na najbardziej popularne subkultury. Nie rozumiem do końca tej fascynacji, ale może kryje się w tym jakieś drugie (piąte?) dno? Jedno jest pewne - saga Zmierzchu ma coraz większy wpływ na młodzież, nie zawsze w pozytywny sposób...Dzieciaki w obrożach i smyczach to nie jest to, co chcielibyśmy oglądać...
Co sądzicie?





