Tak, Taylor Lautner przyznaje, że porządnie się zmęczył noszeniem Kristen Stewart na planie "Zaćmienia".
W jednej ze scen trzeciego obrazu sagi "Zmierzch" grany przez aktora wilkołak Jacob, przenosi bez większego wysiłku Bellę Swan, którą gra oczywiście Stewart.
- Do tego są jakieś 4 strony dialogu - wyjaśnił gwiazdor. - W założeniu mieliśmy użyć specjalnej uprzęży, ale okazało się, że to nie wygląda zbyt realistycznie. Więc uznałem, że ją przeniosę, w końcu waży tylko 50 kilo, nic trudnego. No i kręciliśmy przez cały dzień. Najpierw cały kadr, potem zbliżenie na mnie, zbliżenie na Kristen, z tyłu, wszystko. To było ciężkie, aż do bólu. W pewnym momencie niemal kompletnie wysiadł mi kręgosłup.
Coś nam się wydaje, że Taylor po prostu za mało przykłada się na siłowni :)






