« poprzedni następny » Pattinson: "Mam psychicznie chore fanki"

Popularność, jakiej przysporzył mu udział w trzech częściach kinowej sagi według książek Stephenie Meyer, mocno dała się Pattinsonowi w kość. Gwiazdor "Zmierzchu" przyznaje, że ze spotkaniami z fankami nie ma najlepszych skojarzeń.

Zakochane w przystojnym Edwardzie Cullenie wielbicielki utrudniają mu codzienne życie do tego stopnia, że zwykłe wyjście do centrum handlowego zamienia się w wyprawę w otoczeniu ochroniarzy. "Czasami się po prostu boję" - wyznaje aktor w "Gali", mając na myśli przypadkowe spotkania z rozhisteryzowanymi fankami.

Co prawda, jeszcze nie zdarzyło się tak, żeby któraś z dziewczyn zrobiła mu krzywdę, ale Robert stale jest nękany "specyficznymi listami". Nie chciał zdradzić ich treści, ale można się domyślać, że zdesperowane wielbicielki nagabują go listownie propozycjami spotkań i czegoś więcej... "Nie będę o nich opowiadać, bo zostały pewnie napisane przez jakieś chore psychicznie osoby".

Aktor wyznał ponadto, że nie zamierza porzucać swojego bohatera z cyklu "Zmierzch". "Nie nudzi mnie Edward Cullen, choć granie tej samej postaci przez kilka lat to duże wyzwanie" - wyznał. Ale raczej nie liczcie na kolejną superprodukcję z jego udziałem. Przynajmniej nie w najbliższym czasie. "Wiem jednak, że nie chcę już grać w megaprzebojach. Bardziej interesują mnie kameralne historie".

929

Komentarze

Vampire.L07.07.2010 16:53
nie bój sie .
Lady_Vampire07.07.2010 19:21
będzie dobrze;)
VampirE.K09.07.2010 10:14
dasz radę :)
becia1122809.07.2010 18:18
alee on jest kochanyyy:)

Dodaj komentarz

Komentarze pod informacjami dostępne są tylko dla zalogowanych użytkowników. Załóż konto jeśli jeszcze go nie masz.

Saga Zmierzchu Miłość, wieczność, pożądanie