« poprzedni następny » Cytat #41

A potem jego chłodne, marmurowe wargi powoli, delikatnie dotknęły moich. Żadne z nas nie przewidziało jednak mojej reakcji. Krew we mnie zawrzała, moje usta zapłonęły, wargi rozwarły się. Zaczęłam niemalże dyszeć, a palcami wpięłam się we włosy Edwarda, by przyciągnąć go jeszcze bliżej do siebie. Jego cudowny zapach mącił mi w głowie. Zamarł natychmiast i delikatnie, acz stanowczo mnie odsunął. Otworzyłam oczy. Był bardzo spięty. - Oj - szepnęłam przepraszająco. - "Oj" to mało powiedziane.

Źródło: Zmierzch

Zobacz inne cytaty »

Komentarze

IsabellaMarie_SwanCullen31.12.2009 16:47
Cudny cytat ;D
wampirzyca29.03.2010 16:35
:* pięknie :)))
emmett11.04.2010 17:09
super cytat.
EdwardCullen11.04.2010 17:10
Bardzo ciekawy moment w książce.
czekolada06.06.2010 19:04
tak bardzo ciekawy:)
anes07.06.2010 22:04
hmm...super cytat
Izabella09.06.2010 19:21
uwielbiam tą sage ehh<3
Wampirka07.08.2010 1:05
mógł ją w tym momencie zabić
Bella_Swan11.09.2010 15:19
ahhhh
delfin100014.11.2010 15:33
jak czytałam książkę to wracałam do tego milion razy
MaryAliceBrandon12.02.2011 18:41
Jasne, nie ma to jak Napalona Bella XD
xxbellaxx27.04.2011 20:27
"A potem jego chłodne, marmurowe wargi powoli, delikatnie dotknęły moich. Żadne z nas nie przewidziało jednak mojej reakcji. Krew we mnie zawrzała, moje usta zapłonęły, wargi rozwarły się. Zaczęłam niemalże dyszeć, a palcami wpięłam się we włosy Edwarda, by przyciągnąć go jeszcze bliżej do siebie. Jego cudowny zapach mącił mi w głowie. Zamarł natychmiast i delikatnie, acz stanowczo mnie odsunął. Otworzyłam oczy. Był bardzo spięty. - Oj - szepnęłam przepraszająco. -"Oj" to mało powiedziane." > 333 cudny cytat

Dodaj komentarz

Kod
Saga Zmierzchu Miłość, wieczność, pożądanie